. .




















Księga gości




2007
wrzesień
lipiec
2006
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2005
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty



BLOG





2007-09-06 10:41:19 >> Zmiaaany...

Zmiany, zmiany, zamiany.

Wszystko wywróciło się do góry nogami.
Szukamy mieszkania.
Swojego, nie-naszego, jakiegokolwiek.
Byleby był przytulny, ciepły i taki... właśnie TAKI.

I byle nie drogi.. bo oczywiście nas nie stać *mruga*

Wydajemy wszystko,
najbardziej to wydajemy się sobie.
A wydajemy się sobie całkiem dziwni.
Oboje *Śmieje się jak wariatka*



Witaj przygodo! Szaleństwo!

Oby wyszło nam na dobre.. bo inaczej się wścieknę i umrę.
Tak na chwilę, żebym później zmartwychwstała i zaczęła doprowadzać innych do szaleństwa i ponaprawiać, połatać to, co się pourywało.
Bo wszystko idzie naprawić... ja mogę wszystko, póki wiem, że nie robię tego dla siebie.
I nawet mogę robić co rano kawę, kiedy wiem, że jej zapach wywoła uśmiech.
No ale... zawsze to ale.. chociaż... ?
Nie. tym razem nie ma ALE.
ha!

Bo jest do jasnej cholery dobrze!
*Szaleństwo!!*






I tak w ogóle.. to zatraciliśmy się w grach .. internetowo głupich.
I jest nam z tym dobrze...
..Póki co *mruga*



*Uśmiecha się i zaczyna znów klikać bez żadnego głębszego sensu w ikonki, obrazki i słowa w kolejnej głupkowatej grze. I jest szczęśliwa*
skomentuj (0)




2007-07-16 13:46:44 >> Reaktywejszon xD

No to tak.. będzie po pierwsze :
reaktywuję to cmentarzysko myśli.
będzie po drugie :
nowy lajałt zrobiłam SAMA! [dobrze, z Kubą, ale bardziej Sama niż z Kubą, chociaż zapewne będzie się o to wykłócał... nie wierzcie mu!]
będzie po trzecie :
trochę się u mnie pozmieniało.. :)
na lepsze raczej.
nie, nie raczej. NA PEWNO.

jestem ruda. co z resztą widać na zdjęciach.. ruda jest fajna. a ruda ja jest jeszcze fajniejsza *cieszy się*


potem mogłabym powiedzieć, że spełniają się powolutku moje marzenia.. :)
i że mieszkam w końcu z moim ukochanym.
Ale nie powiem *śmieje się spazmatycznie*
ale jakbym już powiedziała, to pewnie dodałabym, że jest ciężko, ale wesolutko w naszym kolorowym domu jest niezmiernie! śmiechu dużo i radości takich malutkich i tych takich większych nawet :)

I pracy szukamy, tzn ja staram się jak najbardziej nie szukać, za to wysyłam mojego Kubę gdzie tylko popadnie, żeby zarabiał na rodzinę. a co!? jak facet, to niech utrzyma dom *śmieje się spazmatycznie*

A tak w ogóle, to chyba.. chyba dziwnie jakoś mi jest.
szczęśliwie i dziwnie.
I czasem ubieram się w swoje myśli, owijam się nimi szczelnie niczym kokonem i myślę... i siedzę wtedy nad starymi zapiskami, z kubkiem herbaty w dłoni i papierosem w drugiej.. i myślę..
Ale szczerze powiedziawszy, to nic z tego myślenia pozytywnego nie wynika, więc staram się mieć takie dni coraz rzadziej. Bo po co, skoro tutaj jest szczęśliwie?



Tutaj, czyli w naszym świecie, gdzie niebo spada na głowę a pod nogami wyczuwa się radość i wszystko pokryte jest dużą warstwą uczuć. Bardzo dużą.

skomentuj (6)




2006-10-19 13:40:20 >> Dawno..

Dawno mnie tu nie było.

Z wielu powodów.
Roztargnienie
chęć poukładania sobie życia
Szkoła
I kilka, o których nudziarstwem jest pisać.

Nie chcę tego bloga prowadzić z przymusu.
Chcę tu pisać to, co chcę
i kiedy chcę.



Jestem.. szczęśliwa?
Chyba tak :)

Reggae, rastafarianizm.
Daje mi siłę, pomaga, kocham..

Bo "Czuję Twoją dłoń na mej głowie Jah, Jah wiem, jesteś zawsze obok!"

Palę Babilon każdego dnia,
choć wiem, że spadnie deszcz -
dziś mój Babilon płonie!



Tego się trzymam.
I pląsam wesoło
Przy cudownych dźwiękach reggae, ragga, dancehall.. mniam!


Sama nie jestem. Mam wokół siebie przyjaciół.
Zawsze mogę na nich liczyć,
są obok - zawsze kiedy ich potrzebuję.

Tutaj nie będę im dziękować - oni i tak wiedzą, jak bardzo ich kocham.


Nauczyłam się nie brać wszystkiego do siebie.
Czasem potrzeba takiej.. chwili wytchnienia.
No i to, co ktoś o mnie mówi - mam.. ekhem.. głębiej niż komukolwiek się wydaje.
Jestem sobą.
i jestem z tego dumna.



W tle jak zwykle :
Grizzle, Natural Dread Killaz, Ras Luta, Habakuk, Marika, Marley [Zarówno Ziggy jak i Bob], no i nieprzerwanie Pidżama Porno.



Kiedyś tu wrócę! :)
skomentuj (0)




2006-08-22 18:48:33 >> /czasami/

Nie wiedziałam, że ludzie mogą być tak podli.
No nie wiedziałam, że można aż tak.


Pracuję.
Wstaję o 5.00.
Jest mi dobrze.
Czasami.





skomentuj (1)




2006-07-18 13:43:17 >> Sen..

Chciałabym chyba zasnąć.
Tak na kilka godzin, żeby śnić o marzeniach.

Przełamałam wstyd.
Udowodniłam sobie i Tobie.
Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych.

Są na świecie tchórze.
Są. Znam kilku.


Trochę teraz odpoczywam.

Trochę.


Ognisko u mnie.
3 osoby.
Świetna zabawa.
Było cudnownie.
Dziękuję.
Straty w postaci rozwalonych palców.
Od łamania drewna. Przejdzie.


Chcę snu. Snu. snu... dzisiaj.

Widziałam Cię. Gdybym się nie odezwała..
Przeszedłbys obok. Bez słowa.
Bez jakiejkolwiek reakcji.
A ja tam byłam, wiesz?


skomentuj (0)




2006-07-02 02:34:09 >> Blisko.. ale tak strasznie daleko...

POciąga mnie.
Jest w nim coś.. co fascynuje...
Przyciąga.. a jednocześnie... nie pozwala się zbliżyć...

Mogłabym godzinami... słuchać...
I nie chcę, by mówił..

Nienawidzę go..
Nienawidzę... i chciałabym kochać..

Dziwne...

Wizualnie.. i mentalnie..
Dotyk... który paraliżuje...
i..jednocześnie wyzwala we mnie... Nie wiem.
Trudno to opisać...
jeszcze trudniej... przyznać się do tego wszystkiego.. przed sobą...

Ten człowiek.. Palladyn... Elf..
Kimkolwiek jest...

Brakuje mi... tych szczerych rozmów...
Tego.... że mogłam przytulić... i poczuć... że jest....

Teraz jest zbyt daleko... kiedy siedzi obok mnie.






Ja umiem dotrzymać obietnicy...

skomentuj (0)




2006-06-20 21:58:26 >> Ahh...

Zatapiam się...
Świat fantasy.. ogłusza mnie swą obecnościa...


Chciałabym być Elfką...
skomentuj (0)